#happymothersday

Mama to przyjaciel, z którego się nie wyrasta…

Nie jestem spokojną mamą, często mówię za szybko i za dużo, w natłoku codzienności, skupiona na czymś innym czasem odpowiadam jak to mówi Oskar “z szuflady” 😉 (kompletnie nie na temat). Często Was poganiam, karzę się uczyć, sprzątać i czytać książki. Z drugiej jednak strony potrafimy cudnie spędzać razem czas, nigdy nie jest nudno, czy to na wycieczce rowerowej, zwyczajnie na lodach, czy po prostu oglądając komedię z furą naleśników z truskawkami 🙂

Fakt! Bywam niecierpliwa ale tylko czasami, nie codziennie 😉

Dużo rozmawiamy, staram się pomagać i tłumaczyć, mimo że to czasem bardzo trudne.

Potworki moje kochane jesteście moim największym życiowym wyzwaniem. Bo o przecież wcale nie jest tak, że wraz z Waszym urodzeniem spadły na mnie pokłady cierpliwości i wiedzy na temat wychowania dzieci.

Nie jestem ideałem ale myślę o Was w każdej minucie dnia, gdy śpicie i gdy szlag mnie trafia ze zmęczenia 😉 Ale przede wszystkim trzymam kciuki żeby to czego Was uczę teraz było Waszym kapitałem na przyszłość. Żebyście wyrośli na szczęśliwych i odważnych ludzi 🙂

Zawsze będę stała za Wami murem 🙂

#truelove

“Bóg nie może być wszędzie, dlatego wynalazł matkę.”

Matthew Arnold

A wszystkim mamom i sobie życzę w tym słonecznym dniu:

spokojnego snu – przy dzieciach to luksus, ale czasem się udaje 😉

randki – takiej prawdziwej z zakochaniem i motylkami,

kąpieli w samotności – bez tysiąca spraw, które trzeba w tym akurat momencie załatwić bo bez tego świat się zawali 😉

przyjaźni – takiej ponad wszystko, która trwa…

odwagi – byście robiły to co chcecie i miały własne zdanie,

satysfakcji – pewności, że to co robicie codziennie jest tak “turbo” ważne,

zdrowia – widziałyście kiedyś mamę leżącą w łóżku z temperaturą 37,5? bo ja nie 😉

kawy wypitej w słońcu, wiatru we włosach i tej trudnej sztuki odpuszczania,

czasem trzeba puścić to co się tak mocno trzyma i zwyczajnie odpocząć.

Nie musicie być idealne, nikt nie jest. Czasem trzeba zwyczajnie nie ugotować obiadu, zostawić niepościelone łóżka, prosto z pracy zgarnąć dzieci na lody i cieszyć się chwilą. no i czasu albo przynajmniej umiejętności zatrzymania go choć na chwilę w miejscu 🙂 Mamuś zabieram kwiatki i lecę do Ciebie na śniadanko bo mama to przyjaciel, z którego się przecież nie wyrasta 🙂

A dla moich potworków ciacho oczywiście 🙂 Szybkie, mocno truskawkowe a mascarpone to zawsze dobry plan 😉

Przepis:

https://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/truskawki/sernik_truskawkowy/przepis.html

 

A wieczorem wybieram się do kina 🙂

http://www.filmweb.pl/film/Tully-2018-776170

 

Słonecznego dnia mamuśki 🙂